wtorek, 10 lutego 2015

Rozdział 14

Luke PO'V
- Mogę do ciebie przyjść? Wezmę lody czekoladowe i obejrzymy Pretty Little Liars - powiedziała entuzjastycznie.
- Obecność i możesz przyjść - usiadłem wygodnie na sofie w salonie.
- Nie ! - krzyknęła Sky - Będę sie znowu bać i nie będę spała przez następne trzy noce.
- Obronię cię - zaśmiałem się do telefonu
- Czym? Tym wysokim i chudym ciałkiem? Nie ma szans. Jak coś przyjdzie to na 100% ciebie zje na drugie danie - usłyszałem jak siada na ziemi
- Pieprz się Skyline - krzyknąłem
- Tylko z tobą kochanie. dobra to będę za pół godziny i oglądamy Pretty Little Liars
- jak nie chcesz obecności to chociaż Teen Wolf. PLL przerobiliśmy dwa lata temu
- ugh... - warknęła i zapadła cisza - Dobra, oglądajmy tą obecność - powiedziała i znów przerwała - ale jak coś mnie będzie chciało zjeść to najpierw zadźgam ciebie łyżką - usłyszałem jak zamyka drzwi.
- Dobra. Szykuje łyżkę i włączam film. Kocham Cię - szepnąłem
- Znam te sztuczki Lucas. - mruknęła i rozłączyła się.
Wstałem i podszedłem do telewizora by poszukać filmu. Nagle usłyszałem jak mój pies zaczyna szczekać przy drzwiach.
- Molly cicho! - krzyknąłem ale pies nadal szczekał.
Wstałem i ruszyłem w stronę drzwi do których jednak ktoś próbował się dobić. Otworzyłem i zobaczyłem smutną Katherine
- Co jest? - spytałem - Jenny cię przysłała?
- Nie Luke. Musimy pogadać. teraz
- Teraz to jestm umówiony
- To ważne, ok? - spojrzała na mnie, a ja odsunąłem się by mogła wejść do środka.
- Chodź do salonu - zamknąłem drzwi i poszedłem za dziewczyną. - Co jest takie ważne?
- Myślicie, że to co robi Jenny i Collin to zabawa, tak? Oni są ze sobą ale nie mogą znieść, że ty i Sky jesteście szczęśliwi. Musicie uważać - skończyła i przygryzła wargę
- Co mogą zrobić? Chodzić za nami ? To da się wytrzymać
- Tak... Wiedziałam. Słuchaj Luke. Nie jestem jak Jenny czy Holly lub Cristal. Jestem z nimi, bo to one przygarnęły mnie, gdy byłam sama, gdy miałam tylko Caluma. Nie podoba mi się co robią, bo to chamskie ale nie powiem im tego,bo mnie zniszczą. - widziałem smutek w jej oczach. Nagle usłyszałem pukanie do drzwi
- Poczekaj. Otworzę - dziewczyna kiwnęła głową, a ja otworzyłem drzwi.
- mam lody i łyżkę. Ogladamy? - spytała składając na moich ustach delikatny pocałunek.
- Poczekaj. Jest sprawa - powiedziałem obejmując ja w pasie i prowadząc do salonu.
- Kath - mruknęła - Co jest Luke? - spojrzała na mnie surowo.
- Jenny i Collin nie odpuszczą. Chcą was zniszczyć - podeszła do nas Katherine.
- Kath... Każdy wie że przyjaźnisz się z Jen i równie dobrze to jakiś podstęp. - mruknęła Sky krzyżując ręce na piersi.
- Jezu... to że z nimi trzymam nie znaczy, że jestem jak one. chciałam wam pomóc, bo jesteście przyjaciółmi mojego chłopaka ale cóż... Chyba nie potrzebujecie mojej pomocy - warknęła i wyszła trzaskając drzwiami. 
- Obejrzymy ten film. - szepnąłem i włączyłem film.
- Tak, obejrzyjmy - usiadła na sofie i otworzyła kubełek lodów wtykając do niego dwie łyżeczki. Po chwili usiadłem obok niej i objąłem ją.
- Nie bój się, ok? - mruknąłem do jej ucha i zobaczyłem, że się uśmiecha. Wyjąłem jedną łyżeczkę i oblizałem ją. - Wybrałas dobre lody
- Wiem. - zaśmiała się nabierając na łyżeczkę lody.
Siedzieliśmy oglądając film. Nagle Sky położyła glowę na moim ramieniu i mocno się we mnie wtuliła, przy kazdym strasznym momencie chowając głowę w moje ramie. Kiedy film sie skończył dziewczyna położyła głowę na moich kolanach.  
- Nigdy więcej nie pozwolę być wybierał film - mruknęła
- Mogliśmy ogladąć Teen Wolf
- za dużo łez.
- Kocham Cię - szepnąłem odgarniając włosy które opadły jej na czoło za jej uszy.
- Ja ciebie też, wiesz?
- Wiem kochanie.
Dziewczyna zamknęła oczy
- Zaśpiewasz mi Never Be? - spytała?
- Serio?
- Pierwszą zwrotkę, proszę - zrobiła minę kotka ze Shreka - I ewentualnie refren
Zamknąłem oczy i zaśmiałem się
- Nie mam sprzętu - mruknąłem
- Acapella
- No ok ale tylko pierwsza i refren
- Dziękuję. Wiesz, ze twój głos mnie uspokaja
- Kłamiesz
- Nieeee - mruknęła - śpiewaj
Zasmiałem się
- " I need your love to light up this house... "
Kiedy skończyłem dziewczyna podniosła się i zaczęła glośno klaskac
- Jesteś najlepszy
- Wiem - mruknąłem
- I mój - zaśmiała się i pocałowała mnie delikatnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz